Wyprawa po polskich winach i serach.
22 sierpnia 2026 · Piotr Zieliński

Polska od kilku lat zaskakuje miłośników dobrego smaku nie tylko piwem rzemieślniczym, ale też winem i serami. Wybrałem się w małą podróż, żeby sprawdzić, jak wygląda sytuacja na południu kraju i czy naprawdę warto planować dłuższy wypad za winem i serem.
Pierwsze kroki w Małopolsce
Zacząłem od okolic Tarnowa. Tamtejsze winnice rosną na pagórkach, które jeszcze dwadzieścia lat temu kojarzyły się głównie z sadami jabłoniowymi. Teraz stoją rzędy winorośli, a w piwnicach dojrzewają butelki, o których jeszcze niedawno mało kto słyszał. Spróbowałem kilku win białych z odmiany Solaris – lekkich, z nutą agrestu i mineralności. Do tego podano mi lokalny ser półtwardy, który idealnie zrównoważył kwasowość trunku.

Sery, które warto poznać
Nie sposób mówić o polskich winach bez serów. W jednej z serowarni pod Krakowem poznałem proces produkcji sera z mleka owczego, który dojrzewa przez kilka tygodni. Smak jest intensywny, lekko orzechowy, a po połączeniu z winem czerwonym z winogron Regent robi się naprawdę ciekawie. Właściciel pokazał mi też wersję wędzoną – idealną na zimowe wieczory z kieliszkiem.
Warto pamiętać, że polskie sery często powstają w małych gospodarstwach i ich produkcja jest mocno związana z porą roku. Latem spotyka się więcej serów świeżych, a jesienią i zimą dojrzewających.
Podkarpackie odkrycia
Kolejny etap to okolice Rzeszowa. Tamtejsze winnice leżą na glebach lessowych i dają wina o wyraźniejszej strukturze. Spróbowałem różowego z odmiany Rondo – owocowego, ale nie mdłego. Do tego ser żółty z dodatkiem ziół, który miejscowi robią od pokoleń. Spotkanie z producentem było bardzo pouczające – opowiedział o trudnościach związanych z klimatem i o tym, jak zmienia się podejście do uprawy winorośli w Polsce.

„Najlepsze wino to takie, które pije się z miejscowym serem i dobrym towarzystwem” – usłyszałem od jednego z winiarzy.
Praktyczne wskazówki na własną wyprawę
- Rezerwuj wizyty w winnicach z wyprzedzeniem, zwłaszcza w weekendy.
- Pytaj o aktualne parowania win i serów – często są przygotowane specjalnie na dany dzień.
- Weź ze sobą notes – smaki szybko się mieszają i łatwo zapomnieć, które wino z którym serem pasowało najlepiej.
- Sprawdź pogodę – wiele degustacji odbywa się na zewnątrz.
Cała trasa zajęła mi cztery dni i zostawiła mnóstwo wrażeń. Polska winnica nie jest już tylko ciekawostką – to miejsce, gdzie można spędzić spokojny dzień, poznać ludzi i wrócić do domu z kilkoma butelkami oraz kawałkiem dobrego sera.

Jeśli planujecie podobną wyprawę, polecam zacząć od Małopolski i powoli przesuwać się na wschód. Każde gospodarstwo ma swoją historię i swój charakter. A to właśnie te osobiste historie sprawiają, że taka podróż zostaje w pamięci na długo.
